poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zakupowo!

Udało mi się w końcu w piątek wybrać na zakupy



Chociaż zakupy były w stanie mi poprawić humora na cały weekend, niestety pracujący. Dziś wychodząc wcześniej z pracy mogę cieszyć się piękna pogodą. Książka, ciepełko i Redd's. Pozdrawiam!




środa, 5 czerwca 2013

Tęskno mi

Praca pracą, wszystko fajnie, ale jakoś teskni mi się za dawnym życiem.

Za znajomymi i z rodzinnego miasta i z miasta pod Bydgoszczą.
Za beztroską mniejszą lub większą. Za świadomością "nic nie muszę". Za tym błogim lenistwem i trwonieniem czasu. Cóż...dorosłość.
 
Jedynym plusem są wizyty mojego Kropka, telefony i od czasu do czasu wizyty siostry.
A to co dzisiaj na poprawę humoru zobaczyłam z dopiskiem - Przeznaczenie :)
Dzięki Kropku ;)


wtorek, 28 maja 2013

Prezent dla Kropka






A oto prezent ode mnie dla mojego Kropka z okazji bycia razem już tak długi czas. W pustych chmurkach mamy sobie wpisać po 5 rzeczy, które najbardziej w sobie kochamy / albo 5 rzeczy które nas do siebie przyciągają :)
Piękny prawda? Będzie wisiał na jednej ze ścian w naszym mieszkaniu  :)

wtorek, 21 maja 2013

Co to za beznadziejna pogoda!

O co tu chodzi no sami powiedzcie! Przecież jest końcówka maja a oni zapowiadają na piątek 8 stopni?! Jakaś kpina chyba :/ co niedługo przymrozek będzie jak tak dalej pójdzie :D

Jutro przyjeżdża mój Kropek. W końcu będę mogła zobaczyć jak zareaguje na długo wyczekiwane podarowanie prezentu :D Już sama się doczekać nie mogę, kiedy wreszcie wypełnię chmurki w moim obrazku od AGAZMALUJE

Ale żeby trochę poczekać jeszcze to dopiero pojutrze pokażę Wam o co chodzi :)

czwartek, 16 maja 2013

Próby okiełznania moich włosów w końcu sukcesem zakończone!

Mój Kropek pojechał na 4 dni szkolenia, zatem znowu pełna obaw zostaję sama :) Nawet zasięgu nie ma w tej jego dziurze, nie to żebym narzekała czy coś...

Dzisiaj dowiedziałam się, że niestety na Lednicę tego roku (po raz pierwszy zresztą miałam jechać), ale nie pojadę ze względu na prawdopodobny brak wolnego :/

Z kolejnych nowości - ostatnio zakupiłam nową odżywkę i szampon do włosów BIOVAXu z cyklu argan makadamia kokos.

MEGA! Polecam wszystkim! Na moje włosy pierwsza rzecz, która tak naprawdę podziała. Nie dość, że pięknie pachnie, wręcz cudownie, to jeszcze włosy są tak miękkie jak nigdy!
Najpierw szampon, następnie nakładanie maski na lekko wysuszone włosy i na to czepek (który już jest w zestawie w kartoniku z maską). Ja założyłam dodatkowo na czepek ręcznik, podobno lepiej się wchłania. I faktycznie tak jest. Na opakowaniu co prawda jest napisane, że powinno się trzymać na głowie 15 minut, ja miałam 30 i efekt super.
Teraz kilka słów od producenta -


Nie zawiera: 
parabenów, 
SLS (Sodium Lauryl Sulfate), 
SLES (Sodium Laureth Sulfate), 
olejów mineralnych.
 
W składzie posiada:
Olej Arganowy (Maroko), dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, efektownie wygładza ich powierzchnię.
Olej Makadamia (Hawaje) stanowi bogate źródło rzadko występującego w przyrodzie kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej Kokosowy (Indie) wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.

Moje włosy po tym stały się mięciutkie jak u bobaska, błyszczące jak z reklamy i zero poplątania - a z tym mam wielki problem zawsze

wtorek, 14 maja 2013

Pracowity dzień i piękna przesyłka

Tak tak... w końcu dzień wolny dzisiaj! Planów miałam wiele, skończyło się na leżeniu do 12 w piżamce i szukaniu inspiracji w związku z moim wielkim chytrym planem, który mam zamiar wykonać jak tylko przyjedzie mój Kropek za 2 tyg :)
W końcu po wielkiej wojnie ze sobą samą czy wstać już czy nie- udało się. Mieszkanie wysprzątane, okna pomyte, jakoś poszło wszystko gładko.


I dostałam dzisiaj piękną przesyłkę o której napiszę dopiero za jakiś czas! Wielkie podziękowania w stronę jednej z blogerek - www.agazmaluje.blogspot.com
Wyszło przepięknie!
 Pozwolę sobie wkleić zdjęcie wizytówek, jak najbardziej polecam!


Ja pewnie jeszczę tam wrócę do zamówień :)

środa, 8 maja 2013

Tęsknota i praca

Mojego Kropka nie ma u mnie już 3 dzień, ehh... Nie wiem jak to będzie dalej, jednak spędzanie czasu prawie 24h/dobę razem i później nagłe cięcie to strasznie słaba sprawa... Staram się zajmować sobie czas pracą jak tylko mogę...
Ale ale! Nie można się załamywać, ja wierzę że to stan tymczasowy i już niedługo będziemy ciągle razem :D

Co do pracy...
Dostałam do przetestowania 2 kosmetyki Avene. Tego razu z serii dla skóry nadwrażliwej.
Najpierw na temat żeli łagodzącego do oczyszczania skóry nadwrażliwej. Jest hipoalergiczny, nie powoduje powstawania zaskórników - zobaczymy. Zapach mnie jakoś nie powalił -dlatego że hipoalergiczny nie ma składników zapachowych. Konsystencja żelu wiadomo. Posiada substancje myjące, które nie wymagają spłukiwania (ja dla pewności użyłam jednak wody). Żel nie zawiera parabenów, substancji zapachowych o czym już wspomniałąm, barwników ani substancji tłuszczowych mogących wywoływać podrażnienia.
Zobaczymy jak dalej będzie się sprawował. Po pierwszym umyciu w miarę okej.
 Drugi z kosmetyków to krem kojący do skóry nadwrażliwej.  Oba kosmetyki robione na bazie wody termalnej Avene, która posiada właściwości kojące. Odnawia płaszcz hydrolipidowy skóry i wzmacnia system ochronny naskórka. Konsystencja delikatna, faktycznie wyraźna warstewka moim zdaniem nawilżenia zostaje na twarzy. Cała seria bez parabenów, subst.zapachowych, barwników, nie są komodogenne.