środa, 8 maja 2013

Tęsknota i praca

Mojego Kropka nie ma u mnie już 3 dzień, ehh... Nie wiem jak to będzie dalej, jednak spędzanie czasu prawie 24h/dobę razem i później nagłe cięcie to strasznie słaba sprawa... Staram się zajmować sobie czas pracą jak tylko mogę...
Ale ale! Nie można się załamywać, ja wierzę że to stan tymczasowy i już niedługo będziemy ciągle razem :D

Co do pracy...
Dostałam do przetestowania 2 kosmetyki Avene. Tego razu z serii dla skóry nadwrażliwej.
Najpierw na temat żeli łagodzącego do oczyszczania skóry nadwrażliwej. Jest hipoalergiczny, nie powoduje powstawania zaskórników - zobaczymy. Zapach mnie jakoś nie powalił -dlatego że hipoalergiczny nie ma składników zapachowych. Konsystencja żelu wiadomo. Posiada substancje myjące, które nie wymagają spłukiwania (ja dla pewności użyłam jednak wody). Żel nie zawiera parabenów, substancji zapachowych o czym już wspomniałąm, barwników ani substancji tłuszczowych mogących wywoływać podrażnienia.
Zobaczymy jak dalej będzie się sprawował. Po pierwszym umyciu w miarę okej.
 Drugi z kosmetyków to krem kojący do skóry nadwrażliwej.  Oba kosmetyki robione na bazie wody termalnej Avene, która posiada właściwości kojące. Odnawia płaszcz hydrolipidowy skóry i wzmacnia system ochronny naskórka. Konsystencja delikatna, faktycznie wyraźna warstewka moim zdaniem nawilżenia zostaje na twarzy. Cała seria bez parabenów, subst.zapachowych, barwników, nie są komodogenne.

2 komentarze:

  1. Zmiana szablonu, czy mi się wydaje? Przyjemnie! :)

    OdpowiedzUsuń