sobota, 13 kwietnia 2013

Pierwszy taki wiosenny dzień

W końcu wiosna zawitała! Człowiekowi aż się bardziej chce żyć od razu.
Dzisiejszy dzień zleciał nawet nie wiem kiedy, doba jest stanowczo za krótka!

Dziś do Kropka przyjechali rodzice i cała trójka zrobiła sobie wyprawę do Torunia. A żeby nudno nie było postanowiłam zrobić mojemu Kropkowi niespodziankę (o której od razu się wygadałam, bo nigdy nie mogę wytrzymać) i też się wybrać. Mam nadzieję, oj tam, NA PEWNO się ucieszył, jednak jakby nie było czeka nas teraz tydzień rozłąki. Ja w Warszawie, on 300 km dalej...
Zatem ten piękny wiosenny dzień  spędziliśmy na spacerowaniu po Toruniu - starym mieście, okolicach i bulwarze.


 Próbowaliśmy też podtrzymać Krzywą Wieżę, niestety nie jest to takie łatwe na jakie wygląda.


Po spacerze toruńskimi uliczkami i pięknym kwiatku, 
którego zawsze w Toruniu dostaję w prezencie (tak mój Kropek bardzo często daje mi kwiatki bez okazji!) nadszedł czas na pizzę.
Dużo słyszałam o pewnej pizzeri toteż postanowiliśmy to sprawdzić. Z czystym sumieniem mogę polecić pizzerię Metropolis. Osobiście preferuję pizze na prawdziwym cienkim cieście, więc jak najbardziej trafiła w moje gusta. Wystrój lokalu na całkiem dobrym poziomie, obsługa miła, na 100% jeszcze tam wrócimy.

4 komentarze:

  1. Stwierdzam, że u mnie upłynęło za dużo czasu od ostatniego kwiatka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest taka śmieszna legenda mówiąca,że tę wieżę potrzymać może tylko osoba o czystym sumieniu/sercu :) Mojej koleżance się udało,ale to chyba kwestia obuwia xD Mnie się nie udało niestety :>
    A na tym osiołku kilka wieków temu siadały ponoć prostytuki :)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też niestety się nie udało (to na bank kwestia obuwia w takim razie ;p), a o osiołku też słyszałam, kiedyś to wymyślali kary :D

      Usuń